Uśmiechnął się szeroko do siebie, wsuwając złożone dłonie pomiędzy uda i

sam czy mamy pana przywieźć?
- Tak. - Lizzie przyłożyła mu dłoń do czoła; wydało
Wzięła jeszcze jeden głęboki oddech. - Wyjdź.
jest w rozdziale 4 niniejszego informatora.
tonem.
uśmiechnęła.
która tylko zaciskała usta, unikając jej wzroku.
- Bo ich żałuje! - Matka, Patricia, raczej pokpiwała z
Poczuła nieprzyjemny ucisk w żołądku, ale prędko
- Gdyby wypadek zdarzył się na terenie mojej
i KARTĘ ODPOWIEDZI.
Christopher był w swoim gabinecie w domu przy
służby jest po prostu skandalem.
- Nie. - Sandra opadła ciężko na fotel.

- Najzupełniej, Fort - odparł, myśląc wciąż o czterech Kozakach, rozstawionych przy

wypowiedziała, pojawił się właściciel sklepu, cały
chwyciła go wpół.
138

okej?

w które zawsze tak namiętnie grał. Przeglądał jakieś portale.
bogiem seksu. Przystojny z każdej strony. Gorzej z charakterem – dodała ciszej,
- Nie, Becky. Za nic nie przerwę. Wtulił się w jej włosy i wraz z nią zatracił się

- W listopadzie - powiedział Nikos, jak gdyby coś

- Jakie zamieszanie?
- Twoje szczęście, że jesteś szybki. I celny - stwierdził ponuro. - Gdyby zdążył wywalić do ciebie z tej czterdziestki piątki, nie byłoby czego zbierać. Spróbujemy jakoś to zatuszować.
Skończony wariat, pomyślał nie bez podziwu, gdy szalony jeździec przemknął obok niego jak wicher. Dwóch ludzi czekało już w pogotowiu, by natychmiast zająć się zdrożonym ogierem.